Pierogi z pampy. Empanadas z kukurydzą

| poniedziałek, 11 marca 2013
empanadas z kukurydzą

Nie będziemy dziś spożywać jedzenia z grudkami argentyńskiej ziemi, na której wypasają się słynne mięsne rasy krów. Podawanie „ziemi” na talerzach zostawiam mistrzom z kopenhaskiej Nomy, którzy ostatnio nie mają szczęścia, bo jak zapewne słyszeliście, 63 klientów zatruło się tam w ciągu kilku dni. Ponoć jeden z pracowników przytaszczył ze sobą niejakiego Norovirusa, sam nie wykazując żadnych objawów zachorowania. Podstępny wirus (Pamiętacie „Było sobie życie”? Na pewno właśnie tak wyglądał) zaatakował biednych gości, którzy miesiącami muszą czekać na swoją kolej, aby zjeść niezwykły posiłek za 250 euro. Jest to wtopa wizerunkowa, ale skoro Kate Moss nie zaszkodziła afera kokainowa…

Pieróg tym razem zza Atlantyku, bo od jakiegoś czasu uczęszczam jako wolny strzelec do lokalu o czesko–argentyńskiej kuchni i tam nauczyłam się je robić. Lokal ma klimat typowego czeskiego baru–restauracji, jest swojsko i przyjemnie, dlatego jeśli szukacie samogłosek „ą” i „ę”, tam ich zdecydowanie brak. Za to są knedle, bramborak, empanadas i steki argentyńskie. A ja poszerzyłam swoją wiedzę o kilka nowych potraw.

Empanadas zainteresowały mnie szczególnie, bo już kiedyś miałam z nimi do czynienia, ale w zupełnie innej formie. Robiłam je z drożdżowego ciasta, te zaś są z półfrancuskiego. I są o niebo lepsze. Zaserwowałam je u siostry, na gościnnym gotowaniu, a tydzień później ona już zrobiła własną, indyjską wersję. Pycha po prostu. No i są pieczone, więc nie trzeba pilnować garou, wyciągać, odcedzać wkładać. Do pieca, zrumienić i gra gitara. Do tego sos chimichurri (mam nadzieję, że tak się pisze), na oliwie z oliwek. Znakomitość, a każda w miarę ogarnięta gospodyni domowa poradzi sobie z nimi bez wysiłku.

Empanadas z kukurydzą

Czas przygotowania: 1 godzina

Składniki dla 4–5 osób:

Ciasto:

  • 500 g mąki
  • 100 g masła
  • 40 ml oleju
  • zimna woda
  • sól do smaku

Nadzienie:

  • puszka kukurydzy
  • cebula
  • 2–3 ząbki czosnku
  • starty ser żółty, najlepiej ostry, około 100–150 g
  • kumin (kmin rzymski)
  • sól i pieprz, oliwa do smażenia

Zagniatamy szybko ciasto, dodając tyle zimnej wody, żeby było gładkie i elastyczne. Wkładamy je do lodówki. W tym czasie robimy farsz – podsmażamy cebulę pokrojoną w piórka, dodajemy posiekany czosnek, kukurydzę i kumin. Całość lekko miksujemy, żeby nie zrobić gładkiej masy, ale by gdzieniegdzie kukurydziane ziarno było wyczuwalne. Dodajemy starty ser. Doprawiamy do smaku i odstawiamy do przestygnięcia. Włączamy piekarnik na 200 stopni. Przygotowujemy sos.

Sos chimichurri:

  • mała czerwona papryka
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • 150 ml oliwy extra vergine
  • 5–10 ml octu winnego lub octu balsamicznego
  • garść natki pietruszki
  • można dodać sok z cytryny i suszone zioła prowansalskie

jak się robi empanadas z kukurydzą

Paprykę i cebulę siekamy w drobniutką kostkę i podsmażamy na oliwie około 5–7 minut. Dodajemy czosnek. Zestawiamy z ognia, doprawiamy pozostałymi składnikami, plus solą i pieprzem. Można też dodać ostrą papryczkę.

Robimy pierogi – klasycznie wykrajamy krążki z rozwałkowanego ciasta (trochę większe niż nasze pierogi). Nakładamy farsz, sklejamy, wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy 10–15 minut do zrumienienia. Podajemy polane hojnie sosem.

Rada: Pierogi, albo samo ciasto można zamrozić. wtedy trzeba je dłużej piec, albo przed pieczeniem rozmrozić w mikrofalówce (jeśli posiadacie, bo ja nie mam). Możecie pominąć kumin, ale nie radzę, bo on robi cały smak farszu.

5 komentarzy

  1. siostra B.
    13 marca 2013

    oj w istocie jest wielkopysznościowa wariacja na temat wszelakich pierogów. mniammmmm…..

    Odpowiedz
  2. Marzynia Mamcia
    13 marca 2013

    Nooo, chapnęłabym takiego gnyca… (jak by powiedział mój eks-teściu).
    Garou tyż bym popilnowała, czemu nie, byleby nie śpiewał ;-)

    Odpowiedz
    • Wielka Pyszność
      16 marca 2013

      Zdecydowanie, lepiej żeby się nie rozdzierał za bardzo.

  3. siostra B.
    13 marca 2013

    danie w sam raz dla nowego Papy!!! Miałaś nosa:)

    Odpowiedz
    • Wielka Pyszność
      13 marca 2013

      Cały dzień w pracy, dopiero od Ciebie się dowiedziałam! Profetka :)

Napisz odpowiedź do komentarza siostra B.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wypełnienie wszystkich pól jest wymagane.



Komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi