Kashotto shoarma. Kasza gryczana z kurczakiem, miętą i pomarańczami

| poniedziałek, 11 czerwca 2012

przeprosiny

Kasza gryczana z kurczakiem, miętą i pomarańczami

Nie próbujcie wpisywać tego skarlałego twora językowego w Google. Nic się raczej nie wyświetli. Chociaż – errata – przed chwilą wpisałam i poprawił mnie na „kaszotto shoarma”. A jednak. Ten dziwny zlepek wydawał nam się z siostrą zabawny, a daniu nadałyśmy taką nazwę raczej przekornie i dla żartu. Widzę jednak, że w internetowej sferze przepisów kulinarnych mieszka sobie „kaszotto” i ma się świetnie. Pewnie niedługo wślizgnie się tylnymi drzwiami do „Słownika języka polskiego”. Ja tu się złośliwie naigrawam, a ludzie już mu moszczą miejscówkę między „kaszakiem” a „kasztelanem”.

Jeśli czyta mnie ktoś roztrzepany lub po prostu mało rozgarnięty, czuję się w obowiązku przetłumaczyć. Otóż kaszotto to danie z kaszy, z jawnym nawiązaniem do risotto. Bo robi się trochę podobnie, a kasza nie jest tylko dodatkiem skrobiowym z boku talerza, a stanowi pełnoprawnego członka klubu obiadowego. A że krótkiej polskiej nazwy nie uświadczysz, kaszotto nasuwa się samo.

pomarańcze

W tym miejscu muszę podziękować mamie mojego ukochanego, która przy wizycie obdarowała nas trzema torebkami kaszy prosto od młynarza. Gryczaną prażoną, gryczaną zwykłą i pęczakiem. Do tego narwałam sobie na działce mięty, koperku i tymianku. A że połączenie kurczaka z miętą i pomarańczą chodziło za mną od jakiegoś czasu (wyobraźcie sobie jak osobliwie taki stwór wygląda – nic dziwnego że się bałam i postanowiłam go zjeść), okazja była w sam raz.

mięta

Do obiadu użyłam kaszy gryczanej nieprażonej – pewnie trudniej ją zdobyć, ale spróbujcie. Ma delikatny neutralny smak. Z powodzeniem jednak można ją zastąpić kaszą jęczmienną lub pęczakiem. A tak wyszło:

Kasza gryczana z kurczakiem, miętą i pomarańczami

Czas przygotowania: 25 minut

Składniki dla trzech osób:

  • 200 g kaszy gryczanej nieprażonej
  • 200 g fileta z piersi lub podudzia kurczaka
  • garść listków świeżej mięty
  • jedna mała pomarańcza pokrojona w kostkę lub fileciki, plus skórka starta z połowy
  • przyprawa Shoarma Kotanyi
  • kilka ząbków czosnku
  • pół małej cebuli
  • sól i pieprz
  • 50-70 ml białego wytrawnego wina (można się obyć bez niego)

kurczak z przyprawą shoarma

Nastawiamy wodę na kaszę, solimy i gotujemy do miękkości. Kurczaka i cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy, dodajemy posiekany czosnek. Wsypujemy pół opakowania Shoarmy, podsmażamy chwilę, mieszając. Podlewamy winem, odparowujemy, dodajemy kawałki pomarańczy, odstawiamy. Kiedy kasza jest gotowa, odcedzamy ją (oczywiście najlepsza jest opcja z nalaniem właściwej ilości wody i odstawieniem przykrytego garnka w ciepłe miejsce). Łączymy na patelni kaszę z kurczakiem, dodajemy posiekaną miętę, doprawiamy.

Naprawdę ciekawe połączenie, znowu powiało Lewantem…

2 komentarze

  1. JoAnna Polska
    17 czerwca 2013

    Witam :)
    Chciałabym wiedzieć czy można czymś zastąpić wspomnianą przyprawę Shoarma Kotanyi ?
    Czy jest ona konieczna w tym daniu ?

    Odpowiedz
    • Wielka Pyszność
      18 czerwca 2013

      Ależ oczywiście że można. W tej mieszance dominuje nutą anyżowa,czyli można dodać zmielone nasiona kopru włoskiego.

Napisz odpowiedź do komentarza JoAnna Polska

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wypełnienie wszystkich pól jest wymagane.



Komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi