Słodkowodny. Pieczony pstrąg w sosie pomarańczowym

| niedziela, 17 lutego 2013
Pieczony pstrąg w sosie pomarańczowym

Ten sos nazywa się pomarańczowy nie tylko ze względu na kolor. Główny składnik ma tu niebagatelne znaczenie. Dziś odstawiamy na bok oczywistą oczywistość, czyli cytrynę i bierzemy pod lupę jej deserową kuzynkę. Jak się okazuje, pomarańcza świetnie dogaduje się z rybą słodkowodną, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest między nimi chemia. Nie, nie pokuszę się, bo słowo „chemia” w sąsiedztwie produktów spożywczych odstręczy czytelników. No więc zauważyłam, że wyraźnie między nimi zaiskrzyło. Obydwie w swoim towarzystwie wspinają się na wyżyny. Cóż z tego, skoro Sejm odrzucił ustawę o związkach partnerskich i mimo szczerych chęci nie będą mogły zalegalizować tej wzajemnej relacji? Dlatego tym cenniejszy jest to przepis, bo dekadencki. Prosto z zakazanego podziemia w „Seksmisji”.

Żeby nie przypisywać sobie czyichś receptur i nie grzać się w cudzym blasku zaznaczam, że przepis na ów sos poznałam, pracując ze wspominanym już kiedyś Francuzem. Tym, który mówił na mnie „Dzieczina!”. Nie dowiedziałam się, czy sam go wymyślił, czy wyssał z mlekiem matki, ale pomysł jest naprawdę bombowy. A sos, jak wiele francuskich, zawiera w sobie dużo masła, które daje jedwabistość, jakiej nic nie jest w stanie zastąpić!

Pieczony pstrąg w sosie pomarańczowym

Czas przygotowania: 1 godzina

Składniki dla dwóch osób:

  • dwa wypatroszone pstrągi
  • mała marchewka i 2 łodygi selera naciowego
  • oliwa extra vergine
  • sól i pieprz
  • masło do smażenia warzyw

Na sos pomarańczowy

  • jedna duża dojrzała pomarańcza lub dwie mniejsze
  • liść laurowy
  • ziele angielskie – jedno ziarenko
  • pół czerwonej cebuli
  • 70 g masła
  • sól i pieprz

wypatroszony pstrąg

Włączamy piekarnik na 130 stopni. Rybę obsypujemy solą i pieprzem, wewnątrz i na zewnątrz, potem polewamy ją oliwą. Marchewkę i selera kroimy w cienkie słupki i podsmażamy 3–4 minuty na maśle i oliwie, soląc i pieprząc. Warzywami nadziewamy pstrągi, wciskając tyle farszu, ile się da. Wkładamy ryby do piekarnika.

pstrąg nadziewany warzywami

Robimy sos: wyciskamy sok z pomarańczy, dodajemy przyprawy korzenne i cebulę. Gotujemy go na małym ogniu, aż zostanie 1/4 objętości. Wtedy przecedzamy go przez sitko. Esencję odstawiamy.

jak zrobić sos pomarańczowy

Gdy ryba jest upieczona, stawiamy sos na ogniu. Kiedy się zagotuje, zdejmujemy go i wkładamy partiami zimne masło, pokrojone w kostkę, mieszając rózgą lub widelcem. Na końcu doprawiamy.

Rybę można zjeść tylko z sosem, można ugotować do niej ryż, bądź zrobić ziemniaczane puree z dymką. Sos jest naprawdę przepyszny, pomarańczowo–korzenny. No i ta maślana gładkość. Mhm… A pstrąg ma delikatne mięso, a jego ości bardzo łatwo dają się wyjąć z całą struną grzbietową, więc nie ma mowy o zabawie w babranie.

4 komentarze

  1. Ula od nozyczek
    18 lutego 2013

    mam pstraga w zamrazalniku to juz wiem co z nim jutro zrobie :D

    Odpowiedz
    • Wielka Pyszność
      18 lutego 2013

      Magda od garnków się cieszy

  2. Marzynia Mamcia
    19 lutego 2013

    Zjadłabym tego pstrąga w ramach solidaryzmu społecznego z wykluczonymi, ale niestety, nie lubię selera naciowego. Albo mi się wydaje, że wciąż nie lubię, bo jadłam we Włoszech 5 lat temu. Co do sosu, jeśli Ty mówisz, że pyszni, to chyba tak ;-)

    Odpowiedz
    • Magda
      19 lutego 2013

      Moja droga, selera udatnie zastąpić można cukinią lub porem. Co do sosu, to tak, jest naprawdę wyśmienity. Ręczę.

Napisz odpowiedź do komentarza Marzynia Mamcia

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wypełnienie wszystkich pól jest wymagane.



Komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi