Po pierwsze – nie opaść. Suflet czekoladowy z serem pleśniowym

| niedziela, 24 lutego 2013
Suflet czekoladowy z serem pleśniowym

Naczelna zasada podawania sufleta w restauracji brzmi: „To kelner czeka na sufleta, a nie suflet na kelnera”. Względy są oczywiste – suflet od razu po wyjęciu z pieca zaczyna opadać, więc trzeba niemalże biec, by nie donieść do stolika żałosnego, pomarszczonego pokurcza, który chowa się w naczyniu. Dlatego jest to zabawa z nutką przygody. Gdy dobiega czas pieczenia, a suflet jest pięknie wyrośnięty, trzeba być w pogotowiu. Wszystko musi być przygotowane, żeby wyjąć i zjeść. W różnych restauracjach robiłam różne suflety, ale tylko w Ancorze robiony był na bieżąco. W innych miejscach przygotowywało się ciasto wcześniej i napełniało pojemniki. Suflet jest delikatny w smaku, dlatego często podaje się go z lodami, sosem owocowym, czy domową konfiturą. Wtedy smaki się dopełniają.

Suflet, który dziś proponuję jest niecodzienną wersją, którą poznałam, pracując u Adama przy Dominikańskiej. W środku ma bowiem ser pleśniowy, z tych najostrzejszych – francuski roquefort z zieloną pleśnią. Specjalnie biegałam po niego do wypasionych delikatesów i za 80 g zapłaciłam jak za zboże, ale chciałam, żeby ukochany spróbował dokładnie takiego samego. Do tego podałam konfiturę z pomarańczy (w oryginale była winogronowa na ostro). Wyszedł całkiem niezły. Musiał się udać, bo obiecywałam go ukochanemu przez 6 lat. Najbardziej mnie zastanawia fakt, że po 6 latach wciąż pamiętam proporcje.

Suflet czekoladowy z serem pleśniowym

Czas przygotowania 15 minut (jeśli piekarnik jest nagrzany)

Składniki na 2 suflety
(na foremki o średnicy 5 cm, wysokości 3 cm)

  • 1 jajko
  • 40 g gorzkiej czekolady
  • dwa małe kawałki (dosłownie po 3–5 g) sera roquefort, lub innego z ostrą pleśnią
  • masło do wysmarowania formy

Na konfiturę:

  • jedna pomarańcza, lub 150 g winogron
  • łyżka miodu lub cukru
  • mozna dodać ostrą paprykę
  • cukier puder do posypania

składniki na suflet czekoladowy

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, włączamy termoobieg. Rozbijamy jajko, oddzielamy białko od żółtka. Czekoladę wkładamy do rondelka i roztapiamy na małym ogniu. Ubijamy pianę z białka w małym, wysokim naczyniu, z dodatkiem soli. Dodajemy do czekolady żółtko, mieszamy. Smarujemy dokładnie masłem foremki. mieszamy delikatnie białko z czekoladą i wlewamy po połowie masy do foremek (powinno jej być 2/3 wysokości foremki). Wkładamy kawałki sera i wlewamy resztę masy.

jak zrobić suflet czekoladowy

Wkładamy suflety do piekarnika i pieczemy około 10–12 minut, aż ładnie urosną, przekraczając ścianki formy o 2–3 centymetry. Wyciągamy na talerz, możemy szybko ściąć wierzch i włożyć do środka konfiturę, przykrywając spowrotem sciętym kawałkiem ciasta. Można jednak od razu posypać hojnie cukrem pudrem, a konfiturę podać oddzielnie. Jeśli zrobicie sufleta, jest to już oczko wyżej w kulinarnej szkole i możecie sobie sami przyznać odznakę skautowską.

3 komentarze

  1. Marzynia Mamcia
    24 lutego 2013

    Jacież, ale jazda bez trzymanki!

    Odpowiedz
  2. bryssska ,www.magicznakuchnia.blox.pl
    8 marca 2013

    przepięknie ci wyrósł bo ja to nie mam ręki do sufletów bo mi zawsze opada

    Odpowiedz
    • Wielka Pyszność
      8 marca 2013

      Jak mnie uczyli to w ogóle nie wiedziałam, że jest trudny. Robiłam i cześć. Pewnie jakbym wiedziała, że to skomplikowane to każdy byłby opadnięty :)

Napisz odpowiedź do komentarza Marzynia Mamcia

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Wypełnienie wszystkich pól jest wymagane.



Komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi